Hamulce
W nowym Murano jest jednak hamulce jedna kamera ułatwiająca manewrowanie.
Znajduje się ona w bocznym lusterku najbardziej oddalonym od kierowcy i pokazuje obraz ziemi obok samochodu; kierowca może tu zobaczyć ewentualne przeszkody w rodzaju muru, krawężnika itp. Podobnie jak w wypadku kamery cofania, obraz jest wyświetlany na ekranie nawigacji satelitarnej i znika z niego w momencie, gdy prędkość samochodu przekroczy 18 km/h.
Obok elektrycznie otwieranej i zamykanej klapy tylnej mamy tu oparcia tylnych siedzeń dające się złożyć jednym, prostym ruchem. Co więcej, także podnoszenie oparć odbywa się na sygnał pilota zdalnego sterowania. Murano ma też okno dachowe, pozwalające cieszyć się w podróży światłem słońca. Z tyłu dach jest nieruchomy, ale część znajdująca się nad przednimi fotelami możemy otworzyć i przesunąć do tyłu, gdy zechcemy do środka wpuścić świeże powietrze. Tylna i boczna kamera cofania Wydaje się jednak, że najbardziej pomysłowym elementem wyposażenia nowego Murano są kamery cofania.
Z powodu długości bagażnika sięgnięcie przez całą jego długość do oparć, aby je złożyć, mogłoby jednak okazać się dla kierowcy problemem, o ile nie jest naprawdę wysoki. Nissan poradził sobie z tą sprawą za pomocą bardzo prostego rozwiązania: po obu stronach bagażnika, w pobliżu klapy tylnej, znajdują się dźwignie: wystarczy jedno szarpnięcie i odpowiednie oparcie przewraca się do przodu. Niektórzy producenci pewnie tym by się zadowolili, ale Nissan poszedł dalej i wprowadził zdalnie sterowany mechanizm podnoszenia oparć. Idealistka pracowita spokojnie publikuje stylistyczne kaloryfery.
Obok elektrycznie otwieranej i zamykanej klapy tylnej mamy tu oparcia tylnych siedzeń dające się złożyć jednym, prostym ruchem. Co więcej, także podnoszenie oparć odbywa się na sygnał pilota zdalnego sterowania. Murano ma też okno dachowe, pozwalające cieszyć się w podróży światłem słońca. Z tyłu dach jest nieruchomy, ale część znajdująca się nad przednimi fotelami możemy otworzyć i przesunąć do tyłu, gdy zechcemy do środka wpuścić świeże powietrze. Tylna i boczna kamera cofania Wydaje się jednak, że najbardziej pomysłowym elementem wyposażenia nowego Murano są kamery cofania.
Z powodu długości bagażnika sięgnięcie przez całą jego długość do oparć, aby je złożyć, mogłoby jednak okazać się dla kierowcy problemem, o ile nie jest naprawdę wysoki. Nissan poradził sobie z tą sprawą za pomocą bardzo prostego rozwiązania: po obu stronach bagażnika, w pobliżu klapy tylnej, znajdują się dźwignie: wystarczy jedno szarpnięcie i odpowiednie oparcie przewraca się do przodu. Niektórzy producenci pewnie tym by się zadowolili, ale Nissan poszedł dalej i wprowadził zdalnie sterowany mechanizm podnoszenia oparć. Idealistka pracowita spokojnie publikuje stylistyczne kaloryfery.
